Zadzwoń do nas!: tel. 889 889 128

Jak rozmawiać z bliską osobą o jej uzależnieniu we właściwy sposób?

Statystyki mówią jasno- co siódma osoba uzależniona, zgłaszająca się na terapię, mówi, że zrobiła to pod wpływem rozmowy z bliską osobą. To pokazuje, jak ogromną moc ma wydawać by się mogło, zwykła konwersacja. Jednak aby była skuteczna, prócz cierpliwości musisz mieć jeszcze odpowiednie przygotowanie. Jakie?

Ścieżka osoby uzależnionej

Nie da się ukryć, że osoba uzależniona od narkotyków, alkoholu czy każdej innej substancji, najczęściej jest pewna, że to nie nałóg. A co za tym idzie, do głowy jej nie przyjdzie, że to problem z którym powinna pójść na terapię do ośrodka uzależnień. Czasem boi się nieprzyjemnych konsekwencji, takich jak chociażby zespół abstynencyjny w przypadku nadużywania alkoholu. Częściej jednak, nie ma odwagi skonfrontować się z rzeczywistością. I tu potrzebna jest jej osoba, która na spokojnie porozmawia i jednocześnie będzie wsparciem w trudnych chwilach.

Jak rozmawiać z osobą uzależnioną?

Po pierwsze – przygotuj się mentalnie. Gdy widzisz, że bliska osoba, na której ci niewątpliwie zależy, niszczy swoje życie na twoich oczach, emocje mogą wziąć górę. Ale tu, trzymaj nerwy na wodzy. Jeżeli zaczniesz od ataku, możesz być pewna, że odbiorca zupełnie się w sobie zamknie. Pamiętaj, że zapewne ta druga strona jest przekonana, że to nie nałóg i że nad tym wszystkim panuje.

Zastanów się więc nad tym, jak podejść do rozmowy na komfortowych dla ciebie warunkach. W stresie oraz w gniewie, można powiedzieć rzeczy odrobinę nieprzemyślane. Nie jest wskazane, by posiłkować się frazesami typu „nałóg jest zły”, „narkotyki cię zabiją”, „alkohol wyniszczy ci organizm”. Dlaczego? Bo to nie działa. Takie proste przekazy będą odbijać się od mentalnej ściany osoby uzależnionej.

Jak więc mówić? Wypisz sobie na kartce wszystkie złe i uciążliwe sytuacje, które stały się twoim i osoby uzależnionej udziałem. Kiedy będziesz rozmawiać, posiłkuj się konkretnymi wydarzeniami i tym, co w danej chwili się czuło. Nie oceniaj, po prostu powiedz. Zasugeruj również elementy które mogą pomóc w wyjściu z sytuacji. Pokaż rozwiązania, w których nie ma luk – takie, które są możliwe do zrealizowania a nie takie, które mogłyby być gdyby coś tam.

I najważniejsze – słuchaj. Tak, wysłuchaj tego, co osoba uzależniona ma do powiedzenia. Nie jest to łatwe, gdy gdzieś z tyłu głowy masz poradę o tym, aby trzymać nerwy na wodzy. Jednak psychologowie są zgodni co do tego, że każdy ma prawo powiedzieć swój punkt widzenia. Czasem po takiej szczerej wymianie zdań zarówno jedna, jak i druga storna dowiadują się czegoś zupełnie nowego. Czegoś, co nigdy nie było brane pod uwagę we wzajemnych relacjach. Bywa również tak, że osoba uzależniona jest odporna na wszelkie pogadanki, trwając przy swoim stanowisku. Nie należy się jednak zrażać, a powtarzać próby nawiązania rozmowy. Ważne jest jeszcze jedno – wspieranie.

Jak wspierać osobę uzależnioną?

Przede wszystkim nie popieraj jej nałogu. To rzecz, która jest logiczna, ale nie zawsze wiadoma. Bądź więc zawsze mentalnie z osobą uzależnioną ale jasno daj do zrozumienia, że nie popierasz jej nałogu. Wbrew pozorom, osoba uzależniona musi mieć przy sobie kogoś, komu będzie ufać i zwróci się po pomoc albo zwyczajną rozmowę. Walka z uzależnieniem to ciągłe wzloty i upadki. Od ciebie, jako osoby wspierającej, nie wymaga się niańczenia, a zwyczajnego bycia obok. Motywuj, gdy jest gorzej, ciesz się, gdy uzależniony wychodzi na prostą.
Wydaje się to jasne, ale warto napisać – jeżeli mamy obok siebie osobę uzależniona od alkoholu, nie pomożemy jej, samemu go pijąc. Podobnie z narkotykami czy papierosami. Bądźmy dobrym przykładem tego, że bez tych używek da się normalnie funkcjonować w społeczeństwie i czerpać z niego radość.

Jedna rozmowa wiosny nie czyni. Podobnie, jak niezwykle rzadko się zdarza, by po pierwszej rozmowie osoba uzależniona wyraziła zgodę na pójście na terapię. Czasem potrzeba sporo słów, by przekonać tę drugą osobę. Jednak nie poddawaj się. Bądź obecna, lecz nie współodczuwająca. Wspieraj, dawaj dobry przykład i trzymaj nerwy na wodzy. To nie jest łatwe zadanie, ale udało się już wielu. Trzymam mocno za ciebie kciuki!